<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-331017760379928087</id><updated>2011-04-22T02:34:40.166+02:00</updated><category term='próbowanie świata'/><title type='text'>Łasucholandia</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://lasucholandia.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lasucholandia.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>betinka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17735287145946779238</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>9</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-331017760379928087.post-4381475217240313172</id><published>2008-03-02T17:09:00.001+01:00</published><updated>2008-12-09T07:52:48.910+01:00</updated><title type='text'>Arroz con leche</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na zewnątrz szaleje Emma i skutecznie rozwiewa moje marzenia o wiośnie, piknikach w parku, śpiewie ptaków i wycieczkach rowerowych :( Nic tylko zaszyć się na cały weekend w domu z dobrą książką i muzyką. Słucham właśnie audycji wspomnianej już pani Beaty i postanowiłam dzisiaj wyczarować obiad z przepisów Szamanki :). Jako że nosa nie wyściubiam z domu, a w lodówce i szafkach przeciąg, wybór miałam bardzo ograniczony. Padło na &lt;a href="http://www.beatapawlikowska.com/kitchen,list,48.html"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Arroz con leche&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;, czyli ryż na mleku, w dodatku z rodzynkami i cynamonem. Jest to danie meksykańskie, bądź peruwiańskie, a właściwie deser. (Ale spałaszowałam takie ilości że spokojnie starczyło na obiad.) A najważniejsze, że przez cały czas przygotowywania w powietrzu unosi się wspaniały zapach moich ukochanych przypraw, czyli kardamonu i cynamonu. Później oczywiście też się unosi tylko znacznie krócej, bo bardzo szybko znika z miseczek :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;li&gt;prawie cała szklanka białego ryżu (ja użyłam basmati)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;litr mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;paczka rodzynek ( ja nie użyłam bo nie przepadam, zastąpiłam później dodanymi owocami tropikalnymi z puszki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki cukru, w tym cukru waniliowego (polecam trochę mniej bo bardzo słodkie wychodzi)&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;przyprawy (cynamon, kardamon, trochę gałki muszkatołowej, skórka z cytryny)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść wiórków kokosowych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;u&gt;Sposób produkcji:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Wszystko wymieszać i wlać do żaroodpornego naczynia. Piec w niskiej temperaturze (ok 150 stopni) około 2 godzin, mieszając co 0,5 godziny. Wyciągnąć gdy będzie miało konsystencję takiej papki (jak z tych deserków ryżowych w kubeczkach). Można jeść i na zimno i na ciepło. Obie wersje przepyszne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8r_iUwKqNI/AAAAAAAAAD8/dIZWiOoUk5Y/s1600-h/IMG_2251.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8r_iUwKqNI/AAAAAAAAAD8/dIZWiOoUk5Y/s400/IMG_2251.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5173228087139805394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/331017760379928087-4381475217240313172?l=lasucholandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lasucholandia.blogspot.com/feeds/4381475217240313172/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=331017760379928087&amp;postID=4381475217240313172' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/4381475217240313172'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/4381475217240313172'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lasucholandia.blogspot.com/2008/03/arroz-con-leche.html' title='Arroz con leche'/><author><name>betinka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17735287145946779238</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8r_iUwKqNI/AAAAAAAAAD8/dIZWiOoUk5Y/s72-c/IMG_2251.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-331017760379928087.post-5122858520687006438</id><published>2008-03-01T13:46:00.019+01:00</published><updated>2008-12-09T07:52:49.289+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='próbowanie świata'/><title type='text'>Próbowanie świata - w roli głównej tamarillo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niedawno, zainspirowana książką &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Świat na talerzu"&lt;/span&gt; wg pomysłu Beaty Pawlikowskiej, postanowiłam że przy okazji każdych większych zakupów w markecie kupie sobie jedną rzecz, której jeszcze nigdy nie jadłam. Nie chodzi tu oczywiście o "smakołyki" opisane w książce, takie jak świnki morskie, małpy czy różne robale i mrówki, których nawet jak bym chciała nie dostałabym w chyba żadnym markecie na świecie :). Chodzi o samą chęć wyzbycia się przyzwyczajeń, monotonii i odkrywania czegoś nowego. O namiastkę podróży po świecie, podczas gdy jestem uwięziona w domu. Z drugiej strony sama się już przekonałam, że zazwyczaj te nowości  na  stałe zamieszkują  w mojej kuchni  i już nie wyobrażam sobie życia bez nich! (np. yerba mate, ale o tym kiedy indziej). W moim próbowaniu świata pomaga mi market Piotr i Paweł - jak dobrze że jest tak blisko :) Ostatnio np. nabyłam tam sobie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;sok z brzozy&lt;/span&gt; :).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.zdrowawitrynka.pl/files/products/cmak_m.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 154px; height: 154px;" src="http://www.zdrowawitrynka.pl/files/products/cmak_m.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Niby nic nadzwyczajnego, ale nigdy nie piłam. Niby żadna egzotyka, chociaż zamiast wspierać naszych rodzimych producentów wybrałam ten produkcji ukraińskiej (stwierdziłam że pewnie mają tam zdrowsze brzozy:) ). W smaku nie było to żadne odkrycie, taki trochę miód z cytryną, a raczej woda z cukrem i małą ilością cytryny. Ale przynajmniej podobno bardzo zdrowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na drugi rzut poszły owoce. Zawsze tak apetycznie wyglądają, przywołują na myśl egzotyczne krainy. Poza tym wszystkie, jak do tej pory uwielbiam i jeszcze nie udało mi się znaleźć takiego, który by mi nie smakował. Nie wymagają jakiegoś specjalnego przygotowywania więc zawsze mogę zjeść je solo, bez obawy że je jakoś zepsuje w obróbce :) I choć owocowa teoria świata Beaty Pawlikowskiej, z którą się absolutnie zgadzam, mówi o tym że owoce smakują najlepiej w pobliżu miejsc w których rosną i tam powinno się je spożywać, w wyniku chwilowego braku perspektywy na wycieczkę do Ameryki Południowej czy krajów Dalekiego Wschodu oraz w oczekiwaniu na nasze truskawki, postanowiłam popróbować tych importowanych. Jak już będę miała okazję spróbować "prosto z krzaka" to przynajmniej będę miała porównanie :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak oto wybór padł na &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;tamarillo&lt;/span&gt; czerwone - koszt 2 zł sztuka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8lwGUwKqMI/AAAAAAAAAD0/rBJsTVIpT3M/s1600-h/tamarillo.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8lwGUwKqMI/AAAAAAAAAD0/rBJsTVIpT3M/s400/tamarillo.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5172788900963985602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bronmarshall.com/wp-content/uploads/2006/07/tamarillo.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nic oczywiście nie było mi o tym cudzie wiadomo więc, tym razem w ramach poznawania świata, wygooglowałam parę ciekawych rzeczy. Po pierwsze, i tu zaskoczenie, tamarillo to &lt;u&gt;krzew pomidorowy&lt;/u&gt;! Wydało mi się to dziwne, bo jak dla mnie pachnie melonem... no cóż, pomyślałam że albo mój egzemplarz jest trochę przejrzały (podobno dojrzałe owoce można przechowywać 2 dni!), albo leżał koło melona :).&lt;br /&gt;Wyczytałam też, że "dzika forma tamarillo jest nieznana, dlatego też nie wiadomo z jakiego regionu Ameryki południowej pochodzi. Ponieważ drzewa najlepiej rozwijają się na średnich i dużych wysokościach, podejrzewa się, że ich ojczyzną jest region And od Wenezueli na północy po Argentynę na południu. W latach sześćdziesiątych owoc nazwany został przez nowozelandzkich handlowców tamarillo, najprawdopodobniej dla odróżnienia go od &lt;span class="name-sorte"&gt;pomidora. &lt;/span&gt;Obecnie te pomidorowe drzewa porastają regiony klimatu tropikalnego i subtropikalnego. Importuje się je przez cały rok z Brazylii, Kenii, Kolumbii, Ekwadoru oraz Peru. Nowa Zelandia dostarcza je od kwietnia do października, Afryka Południowa od października do stycznia."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.permaforesttrust.org.au/Members/wayneedginton/tamarillos/2007-03-07.4580844357/image/thumb?height=375&amp;amp;width=500"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px;" src="http://www.permaforesttrust.org.au/Members/wayneedginton/tamarillos/2007-03-07.4580844357/image/thumb?height=375&amp;amp;width=500" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;"Owoce jagodowe kształtu jajowatego (10cm) o gładkiej, czerwonawej skórce. Wewnątrz czerwonego galaretowatego miąższu znajdują się liczne nasiona.&lt;br /&gt;Można spożywać je na surowo, dodawać do sałatek warzywnych i owocowych. Są też świetną jarzyną do zup. Z bardziej oryginalnych zastosowań owoców tamarillo warto wspomnieć o tym, że zmiksowany miąższ jest dodatkiem do drinków. Natomiast sok z owoców tamarillo dodany do miodu tworzy pyszny napój orzeźwiający."&lt;br /&gt;Pełna wiedzy o tamarillo postanowiłam go spożyć na surrowo. W tym celu sparzyłam skórkę co, jak w przypadku pomidora pozwoliło mi się jej pozbyć, bo podobno bardzo gorzka (nie omieszkałam tego sprawdzić - potwierdzam, gorzka). Przekroiłam w poprzek na pół i ukazały się czarne pesteczki. Wyczytałam gdzieś że smakuję jak popieprzony pomidor, a na innej stronie że na surowo spożywa się posypany cukrem....hmm..popieprzony pomidor z cukrem byłby na pewno niezwykle interesujący, postanowiłam więc wypróbować obie wersję i zdecydowanie polecam tą drugą. Mój egzemplarz bowiem w smaku nie miał nic z popieprzonego pomidora, a raczej z melonowego pomidora. Tak więc z cukrem smakował wybornie, szczególnie pesteczki i galaretka je otaczająca a im bliżej skórki tym bardziej gorzko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8ltnEwKqLI/AAAAAAAAADs/TA1Xriph5u8/s1600-h/IMG_2238.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8ltnEwKqLI/AAAAAAAAADs/TA1Xriph5u8/s400/IMG_2238.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5172786165069818034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji znalazłam mnóstwo fajnych &lt;a href="http://www.tamarillos.orcon.net.nz/Tamarillorecipeone.htm"&gt;przepisów z tamarillo w roli głównej&lt;/a&gt;, które będą czekały w kolejce do wypróbowania, oraz zupełnie niespodziewanie natknęłam się na coś czego nigdy bym się nie spodziewała i co mnie kompletnie rozłożyło na łopatki !! :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.drosera.pl/papryfiutki-nasion-p-121.html?osCsid=aee5a539a3cbbb99f43bc8224e26837c"&gt;Papryfiutki&lt;/a&gt; - koniecznie chcę je mieć kiedyś na wieczorku panieńskim:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.drosera.pl/images/Papryfiutki1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px;" src="http://www.drosera.pl/images/Papryfiutki1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/331017760379928087-5122858520687006438?l=lasucholandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lasucholandia.blogspot.com/feeds/5122858520687006438/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=331017760379928087&amp;postID=5122858520687006438' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/5122858520687006438'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/5122858520687006438'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lasucholandia.blogspot.com/2008/03/prbowanie-wiata.html' title='Próbowanie świata - w roli głównej tamarillo'/><author><name>betinka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17735287145946779238</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8lwGUwKqMI/AAAAAAAAAD0/rBJsTVIpT3M/s72-c/tamarillo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-331017760379928087.post-4236633362441041176</id><published>2008-03-01T11:46:00.004+01:00</published><updated>2008-12-09T07:52:49.904+01:00</updated><title type='text'>Naleśniki z twarożkiem i jabłkiem</title><content type='html'>&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;(na 4 porcje)&lt;/span&gt;&lt;ul style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;li&gt;50 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szklanka mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta cukru i soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jabłka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g twarożku śmietankowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier puder&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;u&gt;Sposób produkcji:&lt;/u&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Usmażyć 4 naleśniki. Odłożyć w ciepłe miejsce, np. do piekarnika nagrzanego do 100 stopni. Przygotować pokrojone w plasterki jabłka i sosik w postaci miodu zmieszanego z sokiem z cytryny i przyprawami (cynamon, kardamon). Posmarować każdy naleśnik twarożkiem, ułożyć jabłka, polać sosikiem, zamknąć, posypać cukrem pudrem &lt;span style="font-style: italic;"&gt;et voila&lt;/span&gt;!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8k2MkwKqII/AAAAAAAAADU/dheHjhLsLGw/s1600-h/IMG_2233.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8k2MkwKqII/AAAAAAAAADU/dheHjhLsLGw/s400/IMG_2233.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5172725236663756930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8k2e0wKqJI/AAAAAAAAADc/A_EvOIBB78s/s1600-h/IMG_2231.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8k2e0wKqJI/AAAAAAAAADc/A_EvOIBB78s/s400/IMG_2231.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5172725550196369554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8k2yUwKqKI/AAAAAAAAADk/ETwhlvb_8fw/s1600-h/IMG_2232.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8k2yUwKqKI/AAAAAAAAADk/ETwhlvb_8fw/s400/IMG_2232.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5172725885203818658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/331017760379928087-4236633362441041176?l=lasucholandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lasucholandia.blogspot.com/feeds/4236633362441041176/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=331017760379928087&amp;postID=4236633362441041176' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/4236633362441041176'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/4236633362441041176'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lasucholandia.blogspot.com/2008/03/naleniki-z-twarokiem-i-jabkiem.html' title='Naleśniki z twarożkiem i jabłkiem'/><author><name>betinka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17735287145946779238</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8k2MkwKqII/AAAAAAAAADU/dheHjhLsLGw/s72-c/IMG_2233.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-331017760379928087.post-4672408133737001432</id><published>2008-02-28T21:41:00.005+01:00</published><updated>2008-12-09T07:52:50.311+01:00</updated><title type='text'>Ziemniaki z pastą pietruszkową</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;(znalezione w jakimś starym wydaniu Sól i Pieprz)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;u&gt;Składniki: &lt;/u&gt;&lt;br /&gt;(na 4 porcje)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;8 średniej wielkości ziemniaków&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;125 g żółtego sera&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;2 pęczki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;4 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;trochę oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;ewentualnie trochę szynki lub boczku&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;Sposób produkcji:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Rozgrzać piekarnik do 220 stopni. Ziemniaki dokładnie wyszorować, natrzeć solą i ułożyć na posmarowanej tłuszczem blaszce (ja zawinęłam w folię aluminiową żeby było szybciej). Piec 50-60 minut). Zetrzeć ser, pokroić pietruszkę, posiekać czosnek i wymieszać wszystko z odrobiną oliwy (lub posiekać wszystko w blenderze). Doprawić solą i pieprzem. Upieczone ziemniaki naciąć na krzyż na głębokość ok 1 cm. Rozchylić skórkę i wygrzebać trochę miąższu. W jego miejsce nałożyć 1-2 łyżeczki pasty pietruszkowej. Posypać resztką sera i ewentualnie wędliną. Zapiec jeszcze chwilę w piekarniku. Po wyjęciu można pokruszyć masełkiem czosnkowym. Jeżeli zostanie pasty to podawać obok ziemniaczków w oddzielnych miseczkach. Moim zdaniem idealnie pasuje do tego sałatka z pomidorów z cebulką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8coj2Dp8HI/AAAAAAAAADM/UDBb6uyHwgs/s1600-h/IMG_2221.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8coj2Dp8HI/AAAAAAAAADM/UDBb6uyHwgs/s400/IMG_2221.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5172147293329682546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8coUWDp8GI/AAAAAAAAADE/jL6VdQuKDBE/s1600-h/IMG_2219.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8coUWDp8GI/AAAAAAAAADE/jL6VdQuKDBE/s400/IMG_2219.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5172147027041710178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8cn_WDp8FI/AAAAAAAAAC8/yWmZw8HU72c/s1600-h/IMG_2220.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8cn_WDp8FI/AAAAAAAAAC8/yWmZw8HU72c/s400/IMG_2220.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5172146666264457298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/331017760379928087-4672408133737001432?l=lasucholandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lasucholandia.blogspot.com/feeds/4672408133737001432/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=331017760379928087&amp;postID=4672408133737001432' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/4672408133737001432'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/4672408133737001432'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lasucholandia.blogspot.com/2008/02/ziemniaki-z-past-pietruszkow.html' title='Ziemniaki z pastą pietruszkową'/><author><name>betinka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17735287145946779238</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8coj2Dp8HI/AAAAAAAAADM/UDBb6uyHwgs/s72-c/IMG_2221.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-331017760379928087.post-2330647347405600812</id><published>2008-02-28T14:00:00.003+01:00</published><updated>2008-12-09T07:52:50.457+01:00</updated><title type='text'>Pulpeciki w sosie chrzanowym</title><content type='html'>&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;(Wyszperane na  blogu  &lt;a href="http://cudawiankikuchenne.blox.pl/2008/01/nominacje.html"&gt;Cudawianki&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:100%;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;25 dg mięsa mielon&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;ego wołowego (ja użyłam metki tatarskiej i było trochę za chude)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;jajko&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;mąka&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;olej lub oliwa do smażenia&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;kostka rosołowa&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;1,5 łyżki chrzanu ze słoika&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;0,5 kubka śmietany&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);font-size:100%;" &gt;posiekany koperek&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;u&gt;Sposób produkcji:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Mięso wyrobić z jajkiem i przyprawami (sól, pieprz, słodka papryka). Uformować pulpeciki, obtoczyć w mące i smażyć na oliwie na rumiano. W celu zrobienia sosu zaopatrzyć się w rondelek ze szklanką wrzątku. Rozpuścić w nim około pół kostki bulionu z kurczaka (w oryginale jest cała kostka ale dla mnie za słono). Dodać chrzan i bulgotać na małym ogniu. Połączyć śmietanę z łyżką mąki tak, żeby nie było grudek, dodać trochę wywaru żeby się nie zważyło i wreszcie wlać wszystko do rondelka. Porządnie wymiesz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;ać, dorzucić pulpety wraz z całą zawartością patelni, czyli pozostałą oliwą po smażeniu.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; Gotować na małym ogniu jakoś 5 minut i pod koniec dorzucić koperek. Podawać z ziemniaczkami i surówką! (U mnie surówka z marchewki i jabłka z chrzanem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8a2lWDp8BI/AAAAAAAAACc/ORu8LdTjwGU/s1600-h/IMG_2173.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8a2lWDp8BI/AAAAAAAAACc/ORu8LdTjwGU/s400/IMG_2173.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5172021974773919762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/331017760379928087-2330647347405600812?l=lasucholandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lasucholandia.blogspot.com/feeds/2330647347405600812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=331017760379928087&amp;postID=2330647347405600812' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/2330647347405600812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/2330647347405600812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lasucholandia.blogspot.com/2008/02/pulpeciki-w-sosie-chrzanowym.html' title='Pulpeciki w sosie chrzanowym'/><author><name>betinka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17735287145946779238</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8a2lWDp8BI/AAAAAAAAACc/ORu8LdTjwGU/s72-c/IMG_2173.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-331017760379928087.post-3498668932583171943</id><published>2008-02-27T19:42:00.005+01:00</published><updated>2008-12-09T07:52:51.325+01:00</updated><title type='text'>Bread and Butter Pudding</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszy raz tego deseru spróbowałam kilka lat temu kiedy pracowałam w hotelowej restauracji w Irlandii. Nie wyobrażałam sobie jak można podawać w bądź co bądź dobrej restauracji deser z chleba tostowego :) Pewnego razu podjadłam trochę i okazało się, że po przygotowaniu ze smaku chleba nie wiele zostaje, za to deser jest pyszny, błyskawiczny w produkcji i praktycznie "z niczego".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8WxJGDp78I/AAAAAAAAAB0/z9WEnczVvUI/s1600-h/collage.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8WxJGDp78I/AAAAAAAAAB0/z9WEnczVvUI/s400/collage.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5171734516907765698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Robiłam go parę razy po powrocie wg przepisu pani ze zdjęcia - Marilyn. Parę dni temu znalazłam na blogu &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2008/02/Bread-and-butter-pudding.html"&gt;dorotus&lt;/a&gt; przepis na ten deser z chałki i postanowiłam wypróbować tą wersję :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;&lt;u&gt;Składniki na 1 niedużą prostokątną formę:&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;ul style="color: rgb(51, 51, 51); font-style: italic;"&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;około 3/4 niedużej chałki (może być lekko czerstwa)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;masło do posmarowania kromek&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;2 łyżki cukru (najlepiej własnej produkcji z prawdziwą wanilią)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;80 ml śmietany kremówki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;80 ml mleka&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;1 jajko&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;rodzynki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;rum lub inny alkohol do namoczenia rodzynek (opcjonalnie, w wersji dla dorosłych)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;cukier demerara do posypania&lt;/span&gt; &lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;dżem pomarańczowy (1 łyżka)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;u&gt;Sposób produkcji:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"&gt;Odrobiną masła wysmarować foremkę. Chałkę pokroić na 1 cm kromki, każdą z jednej strony posmarować masłem. Ułożyć je w foremce, jedną na drugą, skośnie, by na siebie zachodziły. W przypadku chleba tostowego: każdą kromkę przeciąć na pół, poukładać skośnie, czubkami do góry.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"&gt;Rodzynki zalać rumem do nasączenia (można to pominąć). Jajko rozbić dokładnie mikserem z mlekiem, śmietanką, cukrem.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"&gt;Kromki zalać masą, posypać rodzynkami, a następnie warstwą ciemnego cukru. Lekko przycisnąć, odstawić na 10 minut. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"&gt;Piec około 30 minut w temperaturze 160ºC. Wyjąć z piekarnika, posmarować cienką warstwą dżemu, natychmiast podawać. Najlepszy ciepły. Ja podaję z bitą śmietaną.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8W1E2Dp79I/AAAAAAAAAB8/duHxoxYyQWE/s1600-h/IMG_2202.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8W1E2Dp79I/AAAAAAAAAB8/duHxoxYyQWE/s400/IMG_2202.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5171738841939832786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8W1V2Dp7-I/AAAAAAAAACE/F4KLN9xt8Ak/s1600-h/IMG_2207.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8W1V2Dp7-I/AAAAAAAAACE/F4KLN9xt8Ak/s400/IMG_2207.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5171739133997608930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8W1nWDp7_I/AAAAAAAAACM/9WvEnb62wss/s1600-h/IMG_2212.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8W1nWDp7_I/AAAAAAAAACM/9WvEnb62wss/s400/IMG_2212.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5171739434645319666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ahh...przypomniały mi się widoki i smaki Zielonej Wyspy! Musze koniecznie wyprodukować w najbliższym czasie inne smakołyki. Na pierwszy rzut pójdą  Scones i Soda Bread :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/331017760379928087-3498668932583171943?l=lasucholandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lasucholandia.blogspot.com/feeds/3498668932583171943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=331017760379928087&amp;postID=3498668932583171943' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/3498668932583171943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/3498668932583171943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lasucholandia.blogspot.com/2008/02/bread-and-butter-pudding.html' title='Bread and Butter Pudding'/><author><name>betinka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17735287145946779238</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8WxJGDp78I/AAAAAAAAAB0/z9WEnczVvUI/s72-c/collage.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-331017760379928087.post-7353659334944381594</id><published>2008-02-27T09:02:00.000+01:00</published><updated>2008-12-09T07:52:51.617+01:00</updated><title type='text'>Cannelloni ze szpinakiem</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;(znalezione na &lt;/span&gt;&lt;a style="font-style: italic;" href="http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis14081.html"&gt;Wielkie Żarcie&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;li style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="przep"&gt;1 opakowanie makaronu cannelloni&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="przep"&gt;opakowanie mrożonego szpinaku&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="przep"&gt;20 dag pieczarek&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic;"&gt;2 łyżki masła&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic;"&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic;"&gt;4 łyżki śmietany&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic;"&gt;puszka pomidorów bez skórki&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic;"&gt;ser żółty lub mozzarella do posypania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;tłuszcz do posmarowania formy&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;Sposób produkcji:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="przep"&gt;Rurki cannelloni krótko podgotować ,dosłownie minutkę i  odsączyć. Pieczarki oczyścić , opłukać , posiekać , przesmażyć na maśle. Na osobnej patelni położyć szpinak dusić tak długo sie roztopi, dodać do pieczarek. Dusić na małym ogniu aż cały płyn wyparuje, dodać posiekany czosnek i śmietanę, przyprawić do smaku.&lt;/span&gt;&lt;span class="przep"&gt;Farszem napełnić rurki cannelloni i układać w posmarowanym tłuszczem naczyniu żaroodpornym.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="przep"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8SZXmDp76I/AAAAAAAAABk/go4M7U5Pq28/s1600-h/IMG_2140.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8SZXmDp76I/AAAAAAAAABk/go4M7U5Pq28/s400/IMG_2140.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5171426902760091554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="przep"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="przep"&gt;Na wierzchu ułożyć pomidory i posypać przyprawami. Posypać startym serem lub ułożyć plastry mozzarelli. Piec w temperaturze 200 stopni C przez około 25 minut.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="przep"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8SZtmDp77I/AAAAAAAAABs/Oxah-iJf27w/s1600-h/IMG_2146.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8SZtmDp77I/AAAAAAAAABs/Oxah-iJf27w/s400/IMG_2146.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5171427280717213618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="przep"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/331017760379928087-7353659334944381594?l=lasucholandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lasucholandia.blogspot.com/feeds/7353659334944381594/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=331017760379928087&amp;postID=7353659334944381594' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/7353659334944381594'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/7353659334944381594'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lasucholandia.blogspot.com/2008/02/cannelloni-ze-szpinakiem.html' title='Cannelloni ze szpinakiem'/><author><name>betinka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17735287145946779238</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8SZXmDp76I/AAAAAAAAABk/go4M7U5Pq28/s72-c/IMG_2140.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-331017760379928087.post-6049214450972738784</id><published>2008-02-27T08:13:00.000+01:00</published><updated>2008-12-09T07:52:52.158+01:00</updated><title type='text'>Mousse au Chocolat</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8SLFWDp72I/AAAAAAAAABE/J4_y_juO-ZY/s1600-h/IMG_2190.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8SLFWDp72I/AAAAAAAAABE/J4_y_juO-ZY/s400/IMG_2190.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5171411196064690018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;(przepis znaleziony na : &lt;/span&gt;&lt;a style="font-style: italic;" href="http://mojewypieki.blox.pl/"&gt;dorotus76&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 0);" align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;&lt;u&gt;Składniki:&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;ul&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;225 g gorzkiej czekolady&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;2 łyżki likieru pomarańczowego&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;4 łyżki wody&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;30 g miękkiego masła&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;3 duże jajka&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;50 g drobnego cukru&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(51, 51, 51);"&gt;125 ml śmietany kremówki&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;W małym garnuszku umieścić czekoladę, alkohol, wodę i rozpuścić w kąpieli wodnej, aż masa będzie gładka i błyszcząca. Po rozpuszczeniu zmiksować na gładko z masłem.  &lt;/span&gt;&lt;p style="color: rgb(0, 0, 0);" align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;W międzyczasie ubić na sztywno białka, pod koniec ubijania dodając cukier.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="color: rgb(0, 0, 0);" align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;Do masy czekoladowej po kolei wbijać żółtka, miksując, na zmianę z połową masy z ubitych białek, dla rozluźnienia. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="color: rgb(0, 0, 0);" align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;W kolejnej miseczce ubić kremówkę. Ubitą dodać do masy czekoladowej, dobrze wymieszać. Na koniec dodać resztę ubitych białek i delikatnie wymieszać.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="color: rgb(0, 0, 0);" align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;Gotową masę wyłożyć do 4 - 6 małych miseczek o pojemności małych ramekinów. Nakryć przezroczystą folią do żywności i wstawić do lodówki na przynajmniej 3 godziny przed podaniem.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:georgia,palatino;font-size:100%;"  &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8SLcmDp74I/AAAAAAAAABU/fmZlBe4CmcE/s1600-h/IMG_2200.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8SLcmDp74I/AAAAAAAAABU/fmZlBe4CmcE/s400/IMG_2200.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5171411595496648578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/331017760379928087-6049214450972738784?l=lasucholandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lasucholandia.blogspot.com/feeds/6049214450972738784/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=331017760379928087&amp;postID=6049214450972738784' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/6049214450972738784'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/6049214450972738784'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lasucholandia.blogspot.com/2008/02/mousse-au-chocolat.html' title='Mousse au Chocolat'/><author><name>betinka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17735287145946779238</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8SLFWDp72I/AAAAAAAAABE/J4_y_juO-ZY/s72-c/IMG_2190.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-331017760379928087.post-8812696733936910177</id><published>2008-02-27T07:32:00.000+01:00</published><updated>2008-12-09T07:52:52.296+01:00</updated><title type='text'>Yerbowe śniadanko na dobry początek bloga!</title><content type='html'>Przepyszne, proste, zdrowe i szybkie śniadanko to jest to czego mi zawsze trzeba z rana!  Ostatnio odkryłam świetny patent na  smażenie  jajka w tosterze :)&lt;br /&gt;Oto efekt:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8SQh2Dp75I/AAAAAAAAABc/ZFJXxCYmhxk/s1600-h/IMG_2126.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8SQh2Dp75I/AAAAAAAAABc/ZFJXxCYmhxk/s400/IMG_2126.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5171417183249100690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nie mogło zabraknąć ukochanej mate :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/331017760379928087-8812696733936910177?l=lasucholandia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lasucholandia.blogspot.com/feeds/8812696733936910177/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=331017760379928087&amp;postID=8812696733936910177' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/8812696733936910177'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/331017760379928087/posts/default/8812696733936910177'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lasucholandia.blogspot.com/2008/02/yerbowe-niadanko-na-dobry-pocztek-bloga.html' title='Yerbowe śniadanko na dobry początek bloga!'/><author><name>betinka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17735287145946779238</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_IwyczZWvJKQ/R8SQh2Dp75I/AAAAAAAAABc/ZFJXxCYmhxk/s72-c/IMG_2126.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
